Bartosz Korytkowski

Zielononóżka kuropatwiana jako rasa wyodrębniona została pod koniec XIX wieku. Wówczas szczególną uwagę zwrócono na tzw. „galicyjskie kury”. Ptaki te charakteryzowały się tym, że potrafiły w oddali od kurnika bardzo dobrze korzystać z naturalnych żerowisk, nie potrzebowały ze strony hodowcy szczególnej troski, kury bardzo chętnie wysiadywały jaja i następnie wodziły swoje pisklęta. Kurczęta zaś szybko przyrastały i dobrze opierzały się. Wśród tych kur hodowcom szczególnie spodobały się nioski o zielonych skokach stanowiące swego rodzaju osobliwość.

W 1866 roku Pietruski określił nazwy kur polskich jako: zwyczajne, pospolite, krajowe, kury chłopskie lub siemieniatki. Grupę takich kur po raz pierwszy wystawiono w 1894 roku na Krajowej Wystawie we Lwowie pod nazwą właśnie Zielononóżki. W 1879 roku opisał je Bronisław Obsydowicz (właściwe nazwisko: Obfidowicz) w czasopiśmie „Hodowca Drobiu”. Następnie tymi kurami zainteresowało się Towarzystwo Chowu Drobiu, które wśród drobnych hodowców prowadziło akcję „zbierania” kur w typie zielononóżek. Organizacje rolnicze działające w Galicji od tego czasu zaczęły zalecać te kury do chowu gospodarskiego jako mało wymagające i jako że była to nasza polska rodzima rasa, a było to dosyć istotne i stanowiło dodatkowy patriotyczny akcent.

W 1905 roku nazwy Zielononóżka używa Mańkowski, a w 1909 roku Stasiniewiczowa. W kolejnym zaś podręczniku hodowli kur z tego roku Zagaja wskazuje, że omawiana nazwa była stosowana w piśmiennictwie począwszy od końca XIX wieku. Wzorzec dla odmiany kuropatwianej opracował drobiazgowo w latach 20-tych XX wieku Maurycy Trybulski – ówczesny prezes Centralnego Komitetu ds. Hodowli Drobiu. Hodowcy trzymali się skrupulatnie tego wzorca, uważając go za najważniejszy cel hodowli w tym przede wszystkim zwracali uwagę na zachowanie rezedowo-zielonej barwy skoków kur.

Użytkowość Zielononóżki była początkowo traktowana bardzo entuzjastycznie: nieśność powyżej 200 jaj (średnia masa jaja ok. 60 gramów), wybitna jakość mięsa, bardzo korzystny stosunek mięsa do kości itp.

W 1930 roku wprowadzono rejonizację ras drobiu. Wówczas Zielononóżkę przeznaczono dla prawie 70% obszaru Polski. Postulaty hodowców i wymogi postępu zadecydowały jednak, że pozostawiono ją tylko na około 13% obszaru kraju, a w 1961 roku pogłowie kur tej rasy wynosiło około 11%. Zainteresowanie tą rasą stopniowo malało głównie ze względu na zmiany w ogólnokrajowym trendzie dotyczącym chowu i hodowli zwierząt. Zielononóżka na jakiś czas ustąpiła miejsca wprowadzonym do użytkowania wysokowydajnym brojlerom drobiowym charakteryzującym się stosunkowo szybkim przyrostem masy ciała w krótkim okresie czasu.

Dziś Zielononóżka wraca do łask w stadach zachowawczych i hodowlach amatorskich. Utrzymywane są dwa stada zachowawcze Zielononóżki kuropatwianej: Z-11 pozyskane w XIX wieku (Instytut Zootechniki) i Zk pozyskane w 1923 roku obecnie utrzymywane w Felinie (UP Lublin). Wzrost zainteresowania tą rasą związany jest ze wzrostem zainteresowania ze strony konsumentów produktami drobiowymi pochodzącymi z chowu ekologicznego czy od zwierząt utrzymywanych w zbliżonych jak najbardziej do naturalnych warunkach środowiska. Ponadto stale poszukiwane są produkty, których ogólna charakterystyka potrafi określić, że są to produkty o działaniu prozdrowotnym lub przynajmniej zawierające jak najwięcej składników odżywczych.

Kolejnym argumentem przemawiającym za „powrotem” Zielononózki kuropatwianej do powszechnego chowu jest zdolność tej rasy do szybkiej adaptacji a także odporność na panujące w naszym kraju warunki klimatyczne. Jest to rasa rodzima, w związku z czym jej pochodzenie w znaczny sposób ułatwia hodowcom organizację chowu pod względem takiej tematyki jak zoohigiena czy ogólne warunki utrzymania stada w kurniku.

Zielononóżka jest rasą w typie ogólnoużytkowym, średniej wielkości, o lekkiej budowie ciała lecz nieco silniejszej niż kury typu nieśnego (lekkiego). Według wzorca kogut powinien ważyć w 20 tygodniu życia 2,4-3,0 kg, a kura około 2,0 kg. Obecnie utrzymywane Zielononóżki ważą mniej o około 300-400 g. Tułów ma dosyć nisko osadzony o lekko nachylonej ku tyłowi linii grzbietowej. Grzebień pojedynczy nie za duży, czerwone zausznice i policzki, oczy o pomarańczowej tęczówce. Skoki nieopierzone o kolorze rezedowo-zielonym lub zielonym w różnych odcieniach, co jest oczywiście jedną z cech rasowych. Kury te posiadają w naskórku żółty barwnik ksantofil a w skórze właściwej barwnik czarny melaninę. Obecność tych dwóch kolorów optycznie daje nam złudzenie zielonkawego zabarwienia skoków. Ta barwa nóg ulega zmianie w miarę nasilania się nieśności, u lepszych niosek skoki są brudnopopielate lub koloru ołowianego.

Upierzenie Zielononóżki jest kuropatwiane. Kogut posiada na piersi, brzuchu i na udach czarne pióra z metalicznym połyskiem, grzywa i siodło są koloru pomarańczowo-złocistego, lotki czarne z kasztanowatym obrzeżeniem, ogon czarny z połyskiem zielonkawym a u nasady ogona mają mały biały wiotki pióropusz. U kur głowa i szyja są koloru żółtego (na wierzchu ciemniejsze), każde pióro na szyi posiada wzdłuż swojej stosiny czarny pasek. Pióra na piersi są koloru łososiowego w różnych odcieniach, skrzydła szare lub orzechowo-brązowe, podbrzusze i uda brunatno-czarne, sterówki ogona ciemne z brązowym odcieniem. Kuropatwiane upierzenie kurek zapewnia im bezpieczeństwo na wybiegu, zaś jaskrawo upierzone koguty przyciągają uwagę drapieżników, co skutecznie chroni bardzo troskliwe i opiekuńcze kwoki z małymi pisklętami.

Dojrzewają płciowo w wieku 180-200 dni (dosyć późno) i znoszą 160-180 jaj o masie 50-55 g o barwie skorupy żółtawej lub pomarańczowej. Udział żółtek w masie jaja w porównaniu do jaj uzyskiwanych od wysokowydajnych mieszańców towarowych jest większy, co tym samym poprawia ich smakowitość. Żółtko jaj Zielononóżek zawiera w porównaniu z innymi nieco mniej cholesterolu a to zwiększa ich wartość dietetyczną. Jaja są w sprzedaży w sklepach z żywnością ekologiczną (noszą oznaczenie „O” – chów ekologiczny), bywają też dostępne w handlu tradycyjnym, w wybranych delikatesach (oznaczenie „1” – chów wolnowybiegowy).

Najlepiej chowają się w małych stadkach liczących do około 300-350 sztuk. Zapłodnienie jaj u kur chowanych na wybiegu przekracza 95%, a wylęgi piskląt z jaj zapłodnionych są też bardzo dobre. Ponieważ kury tej rasy bardzo dobrze korzystają z nieograniczonych zielonych wybiegów, tym samym mają swobodny dostęp do różnych traw, ziół i ich nasion, a także żyjących w glebie bezkręgowców. To urozmaicenie diety może mieć duży wpływ m.in. na smakowitość tych jaj.

Kogutki odchowywane do około 14 tygodnia życia na zielonych wybiegach mimo stosunkowo małej masy (ok. 1,2 kg) charakteryzuje bardzo smakowite mięso (w smaku przypominające mięso bażanta) i mało otłuszczona tuszka.

Zielononóżki są często utrzymywane w gospodarstwach agroturystycznych, bo są pięknie ubarwione, bardzo ruchliwe i potrafią świetnie żerować. Kury te utrzymywane w warunkach naturalnych cechuje piękne i błyszczące upierzenie. Także mieszańce z Zielononóżką kuropatwianą są kurami o bardzo pięknym wyglądzie, niosą bardzo dobrze w niskiej temperaturze, na którą są bardzo odporne.
Również w chowie ekologicznym Zielononóżka jest bardzo pożądaną rasą kur. Ważnym zadaniem, czy to w chowie ekologicznym, czy w agroturystyce jest odpowiednia ze strony hodowcy dbałość o jakość wybiegów. Powinny być one zlokalizowane z dala od ruchliwych dróg i zakładów przemysłowych, poza tym rodzaje wysiewanych traw i ziół są dość istotnymi zagadnieniami. Kury tej rasy potrafią oddalać się od kurnika na odległości ponad 1 km, ale zawsze na noc bezbłędnie powracają do swojego kurnika. W eko-gospodarstwach stwarza się najdogodniejsze warunki, ptaki żywią się naturalną, niechemizowaną mieszanką paszową, korzystają z wybiegów i pastwisk, śpią na grzędach i do woli spotykają się z kogutami. Muszą mieć zapewnione bezstresowe życie uwzględniające ich potrzeby życiowe.
Każde ograniczenia swobody, ciasnota w kurniku, brak pastwiska, zbyt duża liczebność w stadzie mogą spowodować to, iż wystąpi wśród kur pterofagia i kanibalizm, obniży się także ich odporność na choroby. Nie nadają się do chowu wielkostadnego. Są typową kurą „drobnego producenta”.

Należy im zapewnić suchy, w miarę ciepły, odpowiednio wentylowany i zabezpieczony przed gryzoniami kurnik. Dobrze jest dobudować do niego zadaszoną wolierę chroniącą kury przed deszczem lub śniegiem. Musi on być wyposażony w odpowiednią liczbę gniazd i grzęd. Najważniejszy jest wybieg. Im większy tym lepszy, nie może być mniej niż 1 m² wybiegu i 10 m² pastwiska na jednego ptaka. Zielononóżki po mistrzowsku wykorzystują pastwisko. W żywieniu stosuje się pasze gospodarskie, śruty zbożowe, zielonki, susze z zielonek, marchew itp. W pierwszym okresie życia podajemy kurczętom mieszankę pełnoporcjową.

Reasumując należy zwrócić uwagę, że rodzima rasa jaką jest Zielononóżka kuropatwiana stanowi doskonałą alternatywę dla utrzymywanych w wielkotowarowych pomieszczeniach kurcząt brojlerów. Chów cieszy się uznaniem hodowców a produkty drobiowe pochodzące od tej rasy coraz większym zainteresowaniem konsumentów.

W czasie kiedy stale poszukiwane są alternatywy wobec klasycznego rolnictwa a ekologia zyskuje na znaczeniu chów Zielononóżki kuropatwianej w połączeniu z promocją ich produktów może stać się atrakcyjnym źródłem dodatkowego dochodu.